Archiwum z Listopad 2008

Pasywnie – czyli jak?

czwartek, 27 Listopad 2008

Do napisanie tego wpisu zabierałem się dość długo – możliwe, że dlatego iż to co napiszę jest dość oczywiste i nie uważałem, że trzeba o tym pisać.

Niestety sam często zapominam o tym, więc ten wpis ma być też zachętą dla mnie.

Często mówi się o pasywnym dochodzie, wielu do niego dąży czy też marzy., ale błędem jest, że chce się go osiągnąć jak najszybciej przez co często musimy zrezygnować z jakości. (więcej…)

Ciekawa forma reklamy

środa, 26 Listopad 2008

Dwa dni temu postanowiłem, że codziennie rano, gdy włącze komputer to najpierw napiszę krótką notkę na blogu. Dzisiaj  trochę później wpis jest udostepniany, gdyż robiłem wczoraj testy. Wyniki zachowam dla siebie, ale powiem tylko, że w Statoilu sprzedają alkohol nawet kompletnie pijanym ludziom :) i świetnie. Też z tego miejsca chciałem przeprosić wszystkich, których obudziłem w środku nocy telefonem i chciałem rozmawiać na temat zaplecza tematycznego :) ale już do rzeczy…

Jakiś czas temu, Radom, ruchliwe miejsce – 3 osoby ubrane w specjalne kolorowe kurtki z logiem Nestea rozdawały produkty owej firmy, mianowicie herbaty nestea.

Dlaczego uważam to za ciekawą reklamę? Z kilku powodów.

1. Widziało to mnóstwo osób, nie tylko przechodnie, którzy dostawali herbaty za free, ale dużo osób przejeżdżających obok autobusami (w tym ja).

2. Rozdawali smaki herbat, które nie są zbyt popularne więc po pierwsze można było pokazać ludziom, że są smaczne, a po drugie można było pozbyć się herbat, które zalegają w sklepach czy magazynach. Możliwe, że daty ważności się już kończyły i trzeba by je po prostu wyrzucić za chwilę.

3. Jakimś cudem w telefonie nie mam notatek dźwiękowych, które wtedy nagrałem aby później napisać o tym na blogu więc moje „najlepsze” przemyślenia zgineły.

Ale po prostu to pokazuje jak można niewielkim kosztem (ile może kosztować 1 butelka 0,5l – koszty produkcji) można zrobić reklamę. Na pewno jest to lepsze niż ulotki w skrzynce czy też wpychane na siłe na spacerze z dziewczyną.

Tak jak pisałem w poprzednim wpisie zajmuje się marketingiem 2 firm nie związanych z internetem i właśnie takie reklamy dają najlepsze efekty, a są to naprawdę małe koszty w porównaniu np. do billboardów.

A zapewne osoba, która dostała herbate powiedział o tym komuś z rodziny lub znajomemu, inni którzy widzieli to z daleka lub z autobusu możliwe, że również opowiedzieli bliskim.

Warto się zastanowić jak my moglibyśmy zastosować ciekawą reklamę, a nie rozdawać kolejne darmowe długopisy…

Internet wychodzi na ulice

wtorek, 25 Listopad 2008

Jakiś miesiąc temu, jeżdżąc po mieście zwróciłem uwagę na to, że internet jest coraz bardziej zauważalny i wykorzystywany do reklamy.

Jedna z myjni samochodowych w moim mieście nosi nazwę czysto.pl. Prosta nazwa, którą łatwo zapamiętać. Jeżeli teraz będę chciał pojechać do myjni, a jeszcze nie będę miał swojej ulubionej to zapewne wpisze w przeglądarce właśnie ten adres i zobaczę jaka myjnia jest najbliżej mnie.

Bardzo dobra reklama.

Drugim miejscem, gdzie znalazłem ślady internetu to był billboard hmm nawet nie pamiętam co na nim było. Wiem jedynie, że coś o zdawaniu egzaminów (gimnazjalnych?)m ale adres zapamiętałem – zdajmy.pl.

To nie wiele kosztuje, by na reklamie dopisać adres strony internetowej, ale to bardzo dużo daje.

Minęło już sporo dni, a ja bez trudu przypomniałem sobie adresy stron. Oczywiście numerów telefonów bym nie pamiętał.

Ostatnio potrzebowałem nauczyć się tańczyć i nagle zobaczyłem, że mijam plakat jakiejś szkoły tańca. Podszedłem, ale jedynie znalazłem adres szkoły i numer telefonu. Nie było żadnej wzmianki o stronie internetowej, a wielka szkoda, bo zapewne zdobyli by kolejnego klienta. Chętnie wrócił bym do domu, przeczytał informacje o ich szkole, jakich tańców uczą, kto prowadzi zajęcia, terminy kursów itp. Niestety nie mam w zwyczaju dzwonić i wypytywać, wole poszukać w internecie.

Teraz zajmuje się marketingiem 2 firm i właśnie staram się łączyć internet z tradycyjnymi reklamami i muszę powiedzieć, że daje to bardzo ciekawe rezultaty.

Nie zamykajmy się na internet.