Mentalność ludzi czasami mnie poraża. Dziś miałem przyjemność rozmawiać z jedną osobą, która gdy dowiedziała się, że w tak młodym wieku nie inwestuje w edukacje (tą państwową) oburzyła się.

Krótko powiedziała, że człowiek bez papierka jest nikim i zapytała co robię. Wyjaśniłem, że zakładam firmę, która będzie się zajmować tym, tym i jeszcze trochę tym.

Reakcji można się tylko domyślić.

Pamiętam kilka lat temu, gdy zarobiłem swoje pierwsze 100 złoty to  krzyczałem z radości na cały dom. Moja siostra wtedy mówiła: pokaż mi te pieniądze. Gdzie one są?

Teraz już tak nie mówi, bo wie, że zaloguje się na konto i pokaże jej gdzie są moje pieniądze. One nie są wirtualne.

Lubie są tak ograniczeni. Nie rozumieją, że Internet to medium, dzięki któremu można coś więcej niż obejrzeć kabarety.

  • Nie wiem, czy polacy są ograniczeni, na pewno jeszcze trochę czasu minie zanim zrozumiemy/zrozumieją cały potencjał nowego narzędzia. Zaczyna się od prekursorów, których jest ok. 10-20 procent społeczeństwa, cała reszta przyjdzie później, gdy już będzie wiedziała, że warto. W międzyczasie ta bardziej „ruchliwa” część społeczeństwa zdąży już nieco zarobić i się udomowić na rynku.

  • Są różne podejścia do zarabiania.

    Jedni się rodzą pracownikami. W takim przypadku bez dyplomu (papierka) ani rusz.

    Inni rodzą się przedsiębiorcami. Tym do szczęścia nie potrzeba papieru.

  • ja zauważyłem jeszcze jeden typ ludzi, Ci którzy myślą, że w Internecie dają pieniądze za darmo, wystarczy popatrzeć ile powstaje sklepów internetowych. Dla mnie praca w internecie jest jak każda inna, no może trochę bardziej satysfakcjonująca 🙂

  • heh… skąd ja to znam… 😉
    Papierek? Po co to komu?
    Papierek sklepu internetowego nie rozkręci… przy dobrych wiatrach jeszcze w tym roku założę swój pierwszy sklep internetowy…. trzymać kciuki ;]

  • Kuba kuba :D:D Ci polacy i ich metalnosc Ci chyba zyc nie daje ha ha ha ha ha 🙂 ale co racja to racja sa utarte stereotypy i zeby je zmienic to w sumie jest duzy problem. Btw. notka w sumie o niczym

  • Jakbym rodziców słyszał.

  • Też to znam z autopsji. 😀
    Ale pamiętajcie w jakich czasach wychowali się nasi rodzice. Wtedy nie ważne co się umiało a czego nie, ważne było żeby mieć papier i znajomości.

  • Ostatnio nigdzie nic nie piszesz :), napisz jak Ci idzie, bo jestem ciekawy.

  • Wiesz, papierek daje jakieś zabezpieczenie w przypadku gdyby kiedyś przyszedł kryzys, i zostalibyśmy nagle bez pracy i pieniędzy. Sensownych specjalistów zawsze będzie mało, więc lepiej mieć coś w zanadrzu. BTW, rób swoje, a takich ignorantów po prostu olewaj.