Kto wczesnie wstaje ten duzo zarabia

Written by Jakub Cyran on. Posted in Inne

Jakiś czas temu wrzucił ktoś na blipa link do artykułu, który opisywał jak fajnie jest wcześnie wstawać.  Autor opisał, że sam wstaje o 5:30 i przez to do godziny 10 robi praktycznie wszystko co zaplanował.

Sam spróbowałem jak to jest, nastawiłem budzik na 5:30, wstałem i okazało się, że do godziny 9 zrobiłem tyle co normalnie zajmuje mi 6 godzin (dzień pracy). Chyba nie trzeba pisać jaki to był Power i do godziny 14 zrobiłem drugie tyle. Rano jesteś wypoczęty i masz siłę szybko myśleć, jest totalna cisza bo wszyscy śpią i nikt Ci nie przeszkadza.

Tylko wykorzystaj ten czas na coś co da Ci efekt. Nie przeglądaj poczty czy czytnika RSS bo w ten sposób o 8 zobaczysz, że nic z zaplanowanych zadań nie poszło do przodu i szybko się zniechęcisz.

Są też minusy tego wczesnego stawania. Na przykład jednego dnia dopiero po 2 godzinach zauważyłem, że mam na sobie t-shirt założony na lewą stronę J

Oczywiście gdy wstaje się o 5:30 to trzeba iść wcześniej wstać bo gdy kładziesz się o 2 to po 3,5 godziny snu nie masz ochoty wyjść spod ciepłej kołdry.

Taki dzień, który rozpoczyna się po 5 i kończy w okolicach 22 jest dużo produktywniejszy niż te 10-02. Każdemu polecam przynajmniej spróbować.

Tags: ,

Trackback from your site.

Jakub Cyran

W branży od 2003 roku. Przedsiębiorca, marketer, SEM manager, organizator barcampów i konferencji. Właściciel kilkunastu serwisów internetowych. Lubię poznawać nowych ludzi, a zwłaszcza tych, którzy robią to co jest ich życiową pasją.

Comments (4)

  • Bartek Gadomski

    |

    Też próbowałem kiedyś wstawać wcześnie… Nastawiłem sobie budzik na 5:40, potem nieznanym mi sposobem obudziłem się o 11 a telefon leżał w pokoju obok:)

    Reply

  • Bielack

    |

    Taaak, prawdą jest to co piszesz. I prawdą jest, że najgorsze co może spotkać „na własnym” to brak bata, który zachęca do wcześniejszego wstawania. Wstajesz coraz później, kładziesz się spać coraz wcześniej (w sensie: gdy ptaszki zaczynają ćwierkać) a i tak pół dnia przeleci bo galerię na JoeMonster przeglądam…

    Reply

  • Jakub Cyran

    |

    Dlatego dobrym rozwiązaniem jest praca w grupie (zatrudnienie pracownika/pracowników) lub praca w jednym miejscu z kimś. Najlepiej poza domem np. w zaprzyjaźnionej pizzeri (wifi i gniazdko :) )

    Reply

  • shpyo

    |

    Trzeba będzie to sprawdzić. Pamiętam, że zawsze dobre fazy miałem wieczorami, może z samiuteńkiego rana też będę miał? :)

    Reply

Leave a comment