Będzie krótko ponieważ właśnie wróciłem z marketu i czekają na mnie pyszne hot-dogi …

Są tacy ludzie, którzy bez problemu mogli by zarabiać 5, 10 czy 20 tys. złotych misięcznie i wszystko przetracić na „życie”. Jednak zazwyczaj są oni bardzo mądrzy i wszystko inwestują.

Mój friend ma spory sklep z bielizną (jeden z największych). Jego miesięczny obrót składa się z 6 cyfr, a nie stać go nawet na pracownika (do pakowania) bo jak pracownik to i większe pomieszczenie itd.

Wszystko inwestuje w towar (chcąc lub nie – zwroty i magazyn się powiększa).

Inni (jak właściciel Papilota) mają rentowne firmy, ale nie pobierają pensji i żyją z innego źródła, by firma rozwijała się jeszcze szybciej i w przyszłości odcinać większe kupony. Choć mogli by sprzedać swoje biznesy za kilka milionów złotych bawi ich ta praca i odkładają emeryturę na za kilka lat.

Sam przez ostatni czas mocno rezygnowałem z luksusów (hotele tylko ***, pobyt tylko w polskich górach), ale już teraz widzę efekty.

W ciągu roku moje obroty wzrosły o 600%, po opłaceniu podatków, biura i pracowników zostaje bardzo ładna sumka, którą niestety nie biorę dla siebie tylko inwestuję w kolejne projekty, o których mam nadzieję, usłyszycie.

Dobra miało być krótko, a jeszcze zakupów nie schowałem do lodówki więc kończę.

  • Wreszcie zaczynasz żyć 😉

  • Nie „misięcznie” a miesięcznie pewnie :). Tajemniczo piszesz o tych projektach 🙂

  • A hot-dogi faktycznie smaczne? bo nie czarujmy się nie są to jakieś luksusy 🙂

  • Jakub Cyran

    Ja bardzo lubię hot-dogi i dlatego tak często je jem 🙂

  • QV

    Już nie jeden właściciel się przejechał na tym, że wszystko wkładał w firmę. Doświadczenie uczy co najmniej 1/3 zysków wyjmować z firmy a w to miejsce posiłkować się cudzymi pieniędzmi. Nie ma stałych, bezpiecznych biznesów (no chyba że jest się grabarzem).

    • Jakub Cyran

      Dobra zasada. Tylko korci jak się ogląda słupki pokazujące roczny wzrost przychodów o 600%.

  • No ale niestety nie zawsze wypali dany biznes i to 600% może nie wystarczyć na kolejne lata :d