Często można spotkać się z twierdzeniem, że nie należy uzależniać się od jednego źródła, z którego czerpiemy dochody.

Jeżeli zarabialibyśmy jedynie np. w Google AdSense to w momencie radykalnych zmian w tym systemie (albo po prostu bana) nasze dochody mogły by przestać istnieć, a w najlepszym przypadku wielokrotnie zmaleć.

W styczniu tego roku można było zauważyć spadki zysków w AdSense nawet czterokrotne. Czyli jeżeli zarabialiśmy 100 dolarów dziennie to teraz zarabiamy 25. Niemiło, bardzo niemiło.

Gdybyśmy zarabiali tylko w ten sposób to nasze dochody zmniejszyły by się nawet o 75%. Dlatego ważne jest aby zwiększyć ilość miejsc, z których czerpiemy dochody i aby były jak najbardziej zróżnicowane. Także walutą – czytaj dodatek na dole!

Jeżeli z 10 źródeł będziemy zarabiać na czysto po 2 000 PLN to nawet jak jedno zupełnie „umrze”, drugie spadnie o 75%, trzecie o połowę to pozostałe 7 nadal może generować zarobki w wysokości 20 000 PLN ponieważ te źródła mogą stać się bardziej rentowne.

Zastanów się nad tym gdzie możesz jeszcze zainwestować pieniądze. Czy na bieżąco czytasz fora biznesowe i analizujesz wszystkie propozycje biznesów? Czy zastanawiałeś się np. na sprowadzaniu telefonów z UK? Jeden z biznesplanów pokazywał, że podczas jednego wyjazdu po towar (4 dni) można zarobić 4 000 PLN przy inwestycji 15 000 złotych (kupno telefonów, podróż).

Czy zastanawiałeś się nad kupnem monet? Niektóre w dniu emisji na allegro osiągają 300% ceny emisyjnej. A ile będą wynosić ceny po 3 latach lub jednym od emisji?

Co zrobisz jak algorytm google radykalnie się zmieni? Czy będziesz miał kontakt z potencjalnymi klientami? Czy budujesz bazy mailingowe? Czy tylko liczysz na wejścia bezpośrednio z google?

Masz sklep, miesięczny obrót to przykładowo 100 tys. złotych. Generuje go oczywiście trafic z Google.pl, nagle Twoja strona wylatuje z indeksu i z 15 000 unikalnych wejść dziennie zostaje 1 000, a może nawet mniej. Co wtedy? Czy masz program partnerski, który w takim momencie będzie mógł kierować klientów do sklepu? Czy masz inny biznes, który pomoże przejść przez te nieciekawe chwile?

Ostatnio rozmawiając z kolegą na GG powiedział mi ciekawą myśl. Gdy uruchomię firmę to w pierwszym półroczu najtrudniejszym elementem będzie płynność finansowa. Nie klienci, nie produkty, ale płynność finansowa.

Gdy to wiemy to co zrobimy, aby wyeliminować lub zmniejszyć do minimum to ryzyko?

Dodatek:

Kolejnym aspektem, który warto rozważyć to silny złoty.  Pamiętam jak jeszcze 1,5 roku temu chciałem kupić komputer za dolary amerykańskie i czekałem na niższy kurs. Pamiętam jak oscylował w granicy 3,12.

Teraz już prawie oscyluje w graniczy 2,12! Jeżeli zarabiałeś 20 000 PLN (po przeliczeniu z dolara) to teraz zarabiasz 13 000 PLN. Widzisz różnice?

  • Bardzo ciekawie zapowiadający się blog, oby tak dalej 🙂

  • Z tym 2.12 to lekkie przegięcie 😉 Jak już to 2.22

  • admin

    Gdy pisałem ten artykuł (aktualizacje) to kursy był ok 2,21, ale gdy patrzyłem kilka tygodni wcześnie był ponad 2,3 więc myśląc przyszłościowo …:)

    Pamiętam, jak się kłóciłem, że poniżej 3 złotych to dolar w życiu nie spadnie, później o 2,50 to już mogłem zabijać, a teraz jak będzie 2 to tylko się uśmiechnę i powiem, że dobrze znam się na gospodarce 🙂

  • Szczera prawda. Wiele źródeł dochodu bardzo się przydaje. W każdej chwili może zdarzyć się coś niespodziewanego co nam mocno namiesza w finansach, więc lepiej się zabezpieczyć.

  • @shpyo dziś mamy 2,15 więc do końca tygodnia pewnie będzie ten kurs, o którym pisałem w notce.